Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, ...

,,Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?'', czyli jak przywołaliśmy duchy…

Dnia 02 lutego 2018 roku w zaciemnionej klasopracowni numer 4, na lekcji języka polskiego, innej niż wszystkie, my, uczniowie kl. II a, odprawiliśmy obrzędy dziadów. Inscenizacja II części ,,Dziadów'' Adama Mickiewicza została przedstawiona przez cztery grupy, które wiele czasu poświęciły na próby, przygotowanie strojów, rekwizytów i scenografii.  

Do przycmentarnej kaplicy przyleciały najpierw łagodne i delikatne aniołki - Józio i Rózia  (B. Pajkiert, W. Tadeuszów), które prosiły o dwa ziarnka gorczycy, ponieważ nie zaznały cierpienia na ziemi i nie mogą dostać się do nieba. Guślarz (C.Nowak), który przewodniczył obrzędowi, podarował dzieciom gorczycę, a następnie wypędził je z kaplicy. Z kolei w atmosferze grozy pojawiło się Widmo złego Pana (A.Bielas), a za nim przyfrunęły ptaki (Sowa - A. Gniadecka, Kruk – O. Jurasz). Widmo chciało zaspokoić głód i pragnienie, lecz nie mogło tego uczynić, gdyż ptaki, dawni poddani, wszystko mu wyżerały. Sowa była ubogą żebraczką, która z dzieckiem w czasie wigilii przyszła do Pana, prosząc o zapomogę. Lecz on, nie znając litości, wyrzucił ją za próg, dlatego zamarzła razem z maleństwem na drodze. Kruk był wieśniakiem, który z powodu głodu ukradł z sadu jabłka. Widmo za ten czyn skazało go na śmiertelną karę chłosty. Guślarz ( A.Liczner) nie był w stanie pomóc Widmu, więc wypędził jeo z kaplicy, mówiąc: „ Bo kto nie był ni razu człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże”. Później przywołano duchy pośrednie. Nagle do kaplicy zawitała piękna dziewczyna (D.Grębowiec) nieskazitelnej urody: 

,Na głowie ma kraśny wianek,

W ręku zielony badylek,

 A przed nią bieży baranek,

 A nad nią leci motylek...''

 Zosia pragnęła, aby młodzieńcy pochwycili ją za ręce i przyciągnęli do ziemi. Chciała z nimi chwilę „poigrać”, ponieważ za życia ziemskiego nigdy nie zaznała miłości. Guślarz (A.Tomczyk i M.Waligóra) poradził jej, że musi jeszcze „ sama jedna latać z wiatrem przez dwa roki”, aż trafi do nieba. Podobną inscenizację wykonała grupa IV (Zosia -W.Berdychowska ,Guślarz - N.Przeperska, Chór - E. Golińska). Warto dodać, że w każdej grupie chór i starzec odegrał ważną rolę (M.Śleziak, F.Surdyka, J.Mazur, D.Dura, L.Szkrabko, E.Golińska).

Uczniowie bardzo zaangażowali się w odprawienie obrzędu dziadów, dbając o każdy szczegół przedstawienia. „To niesamowite, że dzisiejsza młodzież powraca do dzieł Adama Mickiewicza i z wielką chęcią potrafi sprawić, by lekcja języka polskiego stała się niezwykłą” – stwierdziła wychowawczyni klasy - pani Dorota Twardowska - zachwycona występem wszystkich grup.

Amelia Liczner

Aleksandra Tomczyk

Martyna Waligóra